O nas

Hej, to my! Siostry Cooka. Zajrzyj do nas po więcej 🙂

Wyszukiwarka

Ostatnie komentarze

28 czerwca 2025 | Podróże | 0 komentarzy

a view of a city from the top of a hill

Co warto zobaczyć w Radomiu – historia i nowoczesność

Kiedy mówisz znajomym, że wybierasz się do Radomia, możesz zauważyć uniesione brwi i pytające spojrzenia. „Ale po co tam jechać?” – pytają. A Ty już wiesz, że jak wrócisz, pierwsze, co zrobisz, to wyciągniesz im listę hitów tego miasta. Bo Radom to nie siedlisko stereotypów, tylko konkretne miejsce, które potrafi zaskoczyć. I historią, i nowoczesnym oddechem. A ja Ci pokażę, gdzie warto się zatrzymać, co zobaczyć i co poczuć, kiedy zrobisz sobie wolniejszy weekend i dasz temu miastu szansę.

Deptak, czyli serce miasta z duszą

Wycieczkę zacznij najlepiej od ulicy Żeromskiego, która w Radomiu pełni funkcję reprezentacyjnego deptaka. Tu się dzieje. Tu ludzie spacerują, wpadają na szybkie lody, zamawiają cappuccino z mlekiem owsianym i plotkują o życiu. Deptak to nie tylko przestrzeń między kawiarniami – to też historia.

Pod numerem 53 znajdziesz Kamienicę Gąski i Esterki. Tak, nazwiska mogą brzmieć jak bohaterowie bajki, ale to jedne z najstarszych zabytków Radomia. Średniowieczne mury, ciekawa przeszłość i coś, co czuje się pod skórą. Możesz wejść do środka, bo znajduje się tam oddział Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Nie pomiń, bo zaraz Ci opowiem więcej o tym miejscu.

Po drodze zahacz o fontannę miejską – latem świetnie chłodzi powietrze, a wieczorami potrafi zaskoczyć podświetlanymi pokazami wodnymi, które naprawdę robią klimat. Niby miasto średniej wielkości, ale ma swoje minuty wielkomiejskiego błysku.

Zamek, który nie udaje Wawelu

Nie oczekuj tu zamku z bajki Disneya – radomski zamek królewski jest skromniejszy, ale za to znacznie bardziej szczery. Jest autentyczny. Znajduje się tuż przy rynku i był niegdyś siedzibą królewską. To właśnie w Radomiu w 1505 roku uchwalono słynną konstytucję Nihil Novi – dokument, który niektórym potrafi się przysnąć na lekcji historii, ale wiesz co? Kiedy stoisz na dziedzińcu zamkowym i wiesz, że tu to się działo – robi się jakoś poważniej.

Dziś przy zamku możesz odpocząć na drewnianych leżakach lub przysiąść z kawką z sąsiedniego lokalu, z widokiem na zrekonstruowane fragmenty murów. Historia historyczną, ale opcja chilloutu? Zawsze mile widziana.

Muzeum im. Jacka Malczewskiego – sztuka z pazurem

Pora na wejście do środka. Jeśli lubisz miejsca, gdzie ściany szepczą historie, zrób przystanek w tym muzeum. Mieszczą się tu zbiory dotyczące nie tylko samego Jacka Malczewskiego i jego tajemniczych, symbolicznych obrazów (polecam szukać detali – jego twórczość to prawdziwa zagadka), ale też wystawy archeologiczne, przyrodnicze, a także ekspozycja poświęcona Radomskim Czerwcom 1976. Emocje gwarantowane.

To muzeum to miejsce, do którego można iść bez wcześniejszej miłości do sztuki. Najwyżej wyjdziesz z nią.

Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku – to już poza miastem, ale must-see

Okej, teraz trochę ściemniam i zabieram Cię kawałek za Radom – dokładnie 15 km dalej, do Orońska. Wyszarpnij te 20 minut drogi autem, serio warto. Centrum Rzeźby Polskiej to nie muzeum, tylko wciągające doświadczenie. Park i pałacyk, po których chodzi się z szeroko otwartymi oczami. Wśród drzew ukrywają się nowoczesne rzeźby – jedne dziwne, inne piękne. Czasem nie wiadomo, czy to instalacja, czy nieco zmutowana ławka.

Latem możesz się tu totalnie wyłączyć. Pochodzić, poleżeć na kocu, napić się kawy z kawiarni na dziedzińcu i patrzeć przed siebie. I nie udawać, że trzeba coś rozumieć z nowoczesnej sztuki. Tu się po prostu chłonie.

Elektrownia – kultura w stylu industrialnym

Wracamy do miasta i wskakujemy w coś z bardziej współczesnym zacięciem. Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia to miejsce, które z zewnątrz wygląda jak industrialny kloc, a w środku skrywa ambitne wystawy, pokazowe sale kinowe i świetny klimat dla tych, którzy lubią dotknąć nowoczesnego świata sztuki i designu.

Tu się odbywają koncerty, festiwale filmowe, warsztaty, a czasem po prostu można usiąść w kawiarni z widokiem na ceglane mury i pisać w notesie swoje wielkie plany na przyszłość. Takie miejsce, gdzie się nie spieszy i gdzie każde kliknięcie aparatu ma sens.

Ulica Rwańska i rynek – czyli instagramowy klasyk

Jeśli lubisz klimaty małych miasteczek z duszą, Rwańska Ci się spodoba od pierwszego kroku. Brukowane uliczki, niewielkie kawiarnie, pastelowe elewacje i coś, co trudno nazwać – rodzaj miejskiego spokoju. Tu warto podreptać z aparatem po detale, bo zdjęcia wychodzą bajecznie. Taki mały kącik starego świata, który nie próbuje nikogo udawać.

Na rynku usiądziesz na ławce i sama poczujesz, że to dobre miejsce, żeby przez chwilę się zatrzymać. Obok kościół św. Jana Chrzciciela, którego historia sięga XIII wieku – to najstarsza świątynia w Radomiu, z surowym wnętrzem i pięknym sklepieniem.

Park Kościuszki – zieleń w mieście

Każde miasto potrzebuje przestrzeni, gdzie można odpocząć po miejskich spacerach. Radomski Park im. Tadeusza Kościuszki to 32 hektary zieleni, ale bez zadęcia. Tutaj dzieci jeżdżą na hulajnogach, pary piją lemoniadę na ławkach, ktoś gra na ukulele w tle. Jeśli lubisz pikniki, zabierz koc i coś dobrego – tu Ci nikt złego słowa nie powie.

Latem organizowane są koncerty plenerowe, warsztaty jogi i kiermasze lokalnego rękodzieła. Fajnie, lekko, bez napinki.

Nowoczesna twarz Radomia – dworzec i centrum przesiadkowe

A teraz coś, co udowadnia, że Radom nie jest tylko „miastem z historią”. Jeśli przyjedziesz tu pociągiem, pierwsze, co Cię uderzy, to odnowiony Dworzec PKP. Czysty, funkcjonalny, nowoczesny. Niby mała rzecz, a robi różnicę.

Tuż obok powstał nowy, imponujący węzeł przesiadkowy – z podświetlaną konstrukcją, futurystycznym designem i przestrzenią dla podróżnych, jakiej nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto. Bo kto powiedział, że infrastruktura nie może być piękna?

Radom i lotnisko, czyli nowe okno na świat

W 2023 roku Radom doczekał się nowo otwartego Portu Lotniczego Warszawa-Radom. Mały, przyjazny, idealny na szybkie getawaye. Jeśli jesteś z okolic – może zamiast do Warszawy, warto polecieć stąd? To też element nowoczesności miasta – otwiera się na ludzi, na podróże, na inne perspektywy. A jak wrócisz z weekendu za granicą, wysiadasz i możesz iść prosto na Żeromskiego na lody. Czego chcieć więcej?

Smaczki do spróbowania – bo przecież trzeba coś zjeść

Miasto nie byłoby sobą bez dobrego jedzenia. I choć Radom nie jest jeszcze smakową mekką, to ma swoje perełki. Zajrzyj do restauracji Pasja – elegancko, ale bez sztywniactwa. Jeśli chcesz coś szybkiego i na luzie – Fabryka Ramen nie zawodzi, azjatycki smak z pazurem. A kawa? Wpadnij do Caffe Art – pachnie tam ciastem z dzieciństwa i jest tak, jakbyś wpadła do znajomych. I nie bój się dopytać o coś słodkiego – baby potrafią tam naprawdę rozpieszczać.

Radom z przymrużeniem oka

Miasto ma trochę z mieszczańskiego powolnego rytmu, ale nie brakuje mu dystansu do siebie. O Radomiu krążą dowcipy, memy i stereotypy – ale wiesz co? Bardzo często to właśnie tutejsi mieszkańcy się z nich śmieją najgłośniej.

I może właśnie to sprawia, że Radom robi się coraz przyjemniejszy. Bo gdzie ludzie nie traktują się zbyt serio, tam łatwiej się zrelaksować. Przyjeżdżasz, chodzisz, patrzysz, wciągasz historię i nowoczesność jednym tchem – i niespodziewanie, jesteś po uszy w Radomiu. I nie wiesz, jak to się stało.

I wiesz co? To dobrze.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magdalena Kwak

Magdalena Kwak

Jestem miłośniczką zdrowego stylu życia i gotowania, a moja kuchnia to miejsce, gdzie smak spotyka się z troską o dobre samopoczucie. Wierzę, że zdrowe jedzenie nie musi być nudne ani skomplikowane – wystarczy odrobina kreatywności i dobre składniki. Na moim blogu znajdziesz przepisy pełne smaku, porady dotyczące świadomego odżywiania oraz inspiracje do wprowadzania prostych, ale skutecznych zmian w codziennej diecie. Gotowanie to dla mnie nie tylko obowiązek, ale także przyjemność i sposób na życie, którym chcę się z Tobą dzielić!

Podobne artykuły

Co warto zobaczyć w Zamościu – renesansowe miasto idealne

Co warto zobaczyć w Zamościu – renesansowe miasto idealne

Zamość? O tak, to jedno z tych miast, które niby nie jest jeszcze mocno "w trendach", ale jak już tam trafisz, to z miejsca pytasz siebie: „Dlaczego ja tu wcześniej nie byłam?”. Potem zapamiętujesz każdą uliczkę, kolor kamieniczek i ten miejski spokój, jakiego nigdzie...

Oazy spokoju na Mazowszu: 10 wyjątkowych SPA, które musisz odwiedzić

Oazy spokoju na Mazowszu: 10 wyjątkowych SPA, które musisz odwiedzić

W szalonym pędzie codzienności, pośród niekończących się terminów i powiadomień, coraz częściej marzymy o jednym – o możliwości naciśnięcia przycisku "pauza". O znalezieniu miejsca, gdzie czas płynie wolniej, a jedynym zadaniem jest głęboki, regenerujący oddech....