O nas

Hej, to my! Siostry Cooka. Zajrzyj do nas po więcej 🙂

Wyszukiwarka

Ostatnie komentarze

30 maja 2025 | Moda | 0 komentarzy

grayscale photography of assorted clothes

Ukraińskie marki odzieżowe – odkryj modne brandy zza wschodniej granicy

W ostatnich latach coraz częściej słyszymy o ukraińskich markach modowych – i wcale nie bez powodu. W świecie mody, który przyzwyczaił nas do przewidywalnych metek z Paryża, Mediolanu czy Nowego Jorku, marki zza naszej wschodniej granicy zaczynają wybijać się na prowadzenie. I to nie tylko pod względem designu, ale też wartości, jakości i autentyczności. Może też zauważyłaś, że coraz chętniej sięgamy po mniej oczywiste, lokalne brandy, które nie tylko wyglądają dobrze, ale też mają coś ważnego do powiedzenia. A moda z Ukrainy naprawdę coraz częściej zaskakuje – pozytywnie.

W artykule podzielę się z Tobą kilkoma ukraińskimi markami, które warto znać i spróbuję opowiedzieć trochę więcej – po ludzku – dlaczego warto dać im szansę. Może znajdziesz coś dla siebie, a może po prostu spojrzysz na modę z innej perspektywy?

Dlaczego warto zainteresować się modą z Ukrainy?

Kiedy pierwszy raz trafiłam na ukraińską markę (był to Ksenia Schnaider – swoją drogą, zaraz o niej więcej), pomyślałam: „Wow, to wygląda naprawdę światowo”. I rzeczywiście – wiele marek z Ukrainy śmiało może konkurować z największymi graczami, nie tylko wizualnie, ale też pod względem jakości wykonania, materiałów czy etyki produkcji. Co więcej – większość z tych brandów produkuje lokalnie, a ich twórcy często traktują modę nie tylko jako biznes, ale jako osobisty sposób wyrażania kultury, wartości, poglądów. To czuć.

Poza tym, nie da się ukryć, że od momentu wybuchu wojny temat wspierania ukraińskich firm nabrał dla wielu z nas dodatkowego znaczenia. Kupując ubrania od tamtejszych twórców, wspieramy realne osoby, lokalne szwalnie, często małe rodzinne biznesy, które próbują przetrwać w bardzo trudnych warunkach. Dla mnie to dodatkowy powód, by sięgać po takie marki – nie z litości, ale z uznania.

5 ukraińskich marek, które warto znać (i nosić!)

1. Ksenia Schnaider – denim jak sztuka

Chyba jedna z najbardziej znanych ukraińskich projektantek. Może kojarzysz charakterystyczne jeansy, które wyglądają, jakby były zrobione z dwóch różnych par (tzw. demi-denim)? To właśnie ich pomysł. Styl Kseni to eklektyczne połączenie streetwearu z modą wysoką, zawsze z nutą zaskoczenia. Ja mam od nich katankę oversize, której krój mówi jedno: „Nie jestem jak reszta”. Świetnie się sprawdza na co dzień, podkręca nawet najprostszy zestaw i – co dla mnie ważne – mam ją od trzech lat i wygląda jak nowa.

2. The Coat by Katya Silchenko – kobiecość z charakterem

Jeśli lubisz ubrania, które podkreślają kobiecość, ale nie są banalne – ta marka może Ci się spodobać. Katya tworzy rzeczy eleganckie, ale z pazurem. Sukienki, płaszcze, garnitury – wszystko świetnie skrojone, z jakością, jakiej dziś rzadko się spotyka. Przyznam, że pierwszy raz zobaczyłam ich kreację na Instagramie u jednej znanej stylistki i zanim jeszcze wiedziałam, że to ukraińska marka, miałam ochotę sprawdzić, „co to za cudo”. I fakt – nie są to najtańsze rzeczy, ale jeśli szukasz czegoś wyjątkowego na ważną okazję (albo po prostu chcesz zainwestować w coś pięknego), warto zajrzeć.

3. Overalls – minimalizm z twistem

To marka, którą znalazłam przez przypadek, scrollując sklep internetowy z niezależnymi brandami. Ich specjalność to – jak sama nazwa wskazuje – kombinezony. Ale nie tylko. Tworzą też spodnie, koszule, sukienki. Wszystko w minimalistycznych formach, ale z czymś „więcej” – niestandardowym szwem, ciekawą konstrukcją, detalem, który przyciąga wzrok, choć całość pozostaje oszczędna. Nadają się idealnie na co dzień – jeśli pracujesz w biurze z mniej sztywnym dress code’em albo po prostu lubisz sprytnie połączyć luz z elegancją.

4. Sleeper – piżama, którą możesz nosić na miasto

Jedna z moich ulubionych historii modowych. Sleeper zaczynał jako marka produkująca luksusowe piżamy, ale z takim podejściem do designu i jakości, że ludzie zaczęli je nosić… na ulice. I wcale się nie dziwię. Ich jedwabne zestawy (spokojnie, mają też opcje z wiskozy czy lnu na lato) to połączenie komfortu i stylu, które naprawdę trudno znaleźć. Zwłaszcza jeśli lubisz rzeczy, w których czujesz się lekko i kobieco, ale też „ubrana”, nie przebrana. Ja mam ich komplet lniany z krótkimi spodenkami i noszę go zarówno do spania, jak i na wakacyjne kolacje – serwis zawsze się uśmiecha.

5. GUDU – nowoczesny szyk

To propozycja dla osób, które lubią modę bardziej odważną, nowoczesną. GUDU stawia na struktury, geometrię, czyste linie. Sporo tu inspiracji architekturą i sztuką, ale wszystko pozostaje noszalne. Ich płaszcze są fenomenalne – kiedy założysz jeden, masz wrażenie, jakbyś była w środku modernistycznej rzeźby. I choć to brzmi może nieco „odlecianie”, to naprawdę daje siłę – bo dobre ubranie potrafi tak właśnie działać. Dać Ci poczucie, że jesteś sobą, tylko bardziej.

Gdzie szukać tych marek?

Zazwyczaj dostępność ukraińskich marek w Polsce nie jest taka trudna, jak mogłoby się wydawać. Wiele z nich ma bardzo dobrze działające sklepy internetowe z wysyłką międzynarodową. Część jest też dostępna w polskich concept storach (online i stacjonarnie) albo na platformach takich jak Zalando, Garne czy Ekseption. Warto też śledzić Instagramy lokalnych butików i showroomów – często sprowadzają pojedyncze kolekcje, których nie znajdziesz nigdzie indziej.

Jeśli boisz się zamawiać bez wcześniejszego przymierzenia – rozumiem. Ja też długo się przełamywałam. Ale większość tych marek ma bardzo jasne zasady zwrotów, a wiele z nich posiada szczegółowe tabele rozmiarów i prawdziwe zdjęcia – nie tylko na modelkach w rozmiarze XS. A dobrym trikiem jest też śledzenie ich Stories i zapisów live – wtedy widzisz, jak ubrania wyglądają w ruchu, na różnych sylwetkach. Dla mnie to znacznie bardziej pomocne niż perfekcyjny lookbook.

Moda z Ukrainy – nie trend, a alternatywa

Ukraińska moda to nie jest chwilowy „hype”, to coś znacznie bardziej trwałego. To alternatywa dla fast fashion, dla sieciówkowej powtarzalności, dla ubrań bez historii. Marki, o których tu pisałam, to tylko ułamek tego, co oferuje ukraińska scena modowa. I co ważne – wiele z nich działa z myślą o zrównoważonym rozwoju, z poszanowaniem ludzi i środowiska. Nie twierdzą, że są idealne, ale robią to, co mogą. I to naprawdę czuć.

Z mojej perspektywy, kupowanie ubrań od takich marek jest nie tylko bardziej świadome, ale też zwyczajnie – ciekawsze. Bo poza metką dostajesz historię, emocje, wybór, który mówi coś o Tobie.

Co Ty o tym myślisz?

Czy miałaś już okazję poznać jakieś ukraińskie marki? Może coś szczególnie Cię urzekło? A może dopiero przymierzasz się do pierwszego zakupu? Bardzo chętnie poczytam Twoje doświadczenia, podpowiedzi czy pytania – daj znać w komentarzu!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Magdalena Kwak

Magdalena Kwak

Jestem miłośniczką zdrowego stylu życia i gotowania, a moja kuchnia to miejsce, gdzie smak spotyka się z troską o dobre samopoczucie. Wierzę, że zdrowe jedzenie nie musi być nudne ani skomplikowane – wystarczy odrobina kreatywności i dobre składniki. Na moim blogu znajdziesz przepisy pełne smaku, porady dotyczące świadomego odżywiania oraz inspiracje do wprowadzania prostych, ale skutecznych zmian w codziennej diecie. Gotowanie to dla mnie nie tylko obowiązek, ale także przyjemność i sposób na życie, którym chcę się z Tobą dzielić!

Podobne artykuły

Co przywieźć z Estonii? Nowoczesne pamiątki i regionalne wyroby

Co przywieźć z Estonii? Nowoczesne pamiątki i regionalne wyroby

Zastanawiasz się, co przywieźć z Estonii? Choć ten najmniejszy z krajów bałtyckich kojarzy się dziś głównie z zaawansowaną cyfryzacją i nowoczesnymi technologiami, to jego najwspanialsze skarby kryją się w głębokiej tradycji, dziewiczej naturze oraz genialnym,...